ARMOR

Czarny mat na aucie: folia, lakier i to, co po pierwszej rysie

Volkswagen Golf II painted matte black with ARMOR coating

Golf II na czarno. Mercedes ML w grafit. Audi A6 w miętowym, które w cieniu wygląda prawie na szare. Passat w zieleni wojskowej. Cztery auta, które trafiły do nas na zdjęciach od właścicieli, i jedna wspólna cecha: żadne nie odbija nieba. Żadne też nie było w kabinie lakierniczej i żadne nie ma na sobie folii.

Volkswagen Golf II pomalowany na czarny mat powłoką ARMOR
Golf II w czarnym macie. Powłoka 2K, aplikacja w garażu właściciela.

Pytanie o cenę matu pada zwykle w jednej formie: ile kosztuje oklejenie samochodu na czarny mat. Odpowiedzi w sieci są dwie, folia albo lakier, i obie dotyczą tego samego momentu, czyli dnia odbioru auta. Rachunek domyka się dużo później: przy pierwszej rysie na masce i po pierwszej zimie z solą.

Trzy rachunki za ten sam efekt

Ceny w polskich zestawieniach foliarskich i lakierniczych (folie4u.pl, gigaprint.pl, wolfwrap.pl) rozjeżdżają się mocno, bo każdy liczy inaczej: jedni podają sam materiał, drudzy robociznę z demontażem klamek i uszczelek. Widełki wyglądają tak.

MetodaCałe autoUwagi
Folia matowa3-10 tys. zł w całym przekroju ofert, najczęściej 4-7 tys.Pojedynczy element 500-2000 zł
Lakier matowy w kabinie10-20 tys. zł, w jednym zestawieniu 15-30 tys.Cena rośnie z jakością przygotowania blachy
Guma w sprayu1500-2500 zł materiałuZarzuty: skórka pomarańczy, płowienie od UV, łuszczenie
Powłoka 2K z puszki139 zł za zestaw ARMOR BLACK, 159 zł za ARMOR COLOR600 ml bazy plus 200 ml aktywatora, praca własna

Między gumą w sprayu za 1500-2500 zł a folią od 4 tysięcy w górę nie ma w polskim internecie żadnej trzeciej półki. Wybór kończy się na tanio i się złuszczy albo drogo i u fachowca. Cztery auta z tego wpisu stoją dokładnie w tej luce.

Pytanie, którego nie ma w cenniku foliarni

Argument numer jeden za folią brzmi zawsze tak samo: folię zdejmiesz, a lakier fabryczny zostaje pod spodem nietknięty. Tylko że cena demontażu nie występuje w żadnym cenniku, do którego udało nam się dotrzeć, chociaż to ona domyka cały rachunek. Folia po kilku sezonach na słońcu schodzi inaczej niż nowa, a klej trzeba zmyć z każdej krawędzi.

Zestawienia nie rozdzielają też folii kolorowej od PPF, mimo że jedno i drugie nazywa się folią. W tabeli ryzyka dla myjni, którą publikuje elitestudio.com.pl, folia kolorowa wypada gorzej niż PPF. Jeśli ktoś zestawia cenę folii matowej z odpornością PPF, zestawia dwa różne produkty.

Mercedes ML w grafitowym macie, powłoka ARMOR COLOR
Mercedes ML, grafit mat. Kolor uzyskany przez zabarwienie bazy pigmentem.

Lakier z kabiny i dożywotni zakaz polerowania

Za 10-20 tysięcy dostajesz najrówniejszy efekt z całej trójki i największy problem serwisowy.

Mat to mikrostruktura powierzchni. Mikroskopijne nierówności rozpraszają światło zamiast je odbijać, a każde tarcie i każde podgrzanie te nierówności wygładza. Polerka, pasta, mocniejsze przetarcie mikrofibrą w jednym miejscu i powierzchnia w tym miejscu zaczyna odbijać. Powstaje trwały połysk albo plamiste zmatowienie, którego nie da się cofnąć, bo nie ma czym odtworzyć mikrostruktury na lakierze fabrycznym. Tego nie ma w kalkulatorach cen foliowania. Auto w macie kupujesz razem z zakazem korekty lakieru. Na błyszczącym aucie rysa z myjni to godzina pracy polerką, na macie ta sama godzina niszczy element.

Co robisz z rysą na masce

Tu trzy drogi rozchodzą się najmocniej.

  • Lakier matowy z kabiny: ponowne lakierowanie całego elementu. Nie ma ścieżki pośredniej, bo miejscowa naprawa zostawi różny stopień matu.
  • Folia: wymiana folii na całym elemencie. Kawałek nie wejdzie niewidocznie, bo folia ma linię cięcia i inny stopień wypłowienia niż reszta auta.
  • Powłoka 2K: dokładasz materiał w miejscu uszkodzenia. Utwardzoną powłokę ARMOR można zmatowić i pokryć ponownie, a struktura maskuje przejście znacznie lepiej niż gładka powierzchnia.

Na myjni szkodzi co innego, niż się mówi

Myjnia szczotkowa to ryzyko wysokie i dotyczy tak samo folii kolorowej, PPF i powłok ceramicznych. Ciekawsza jest myjnia bezdotykowa, która uchodzi za bezpieczną dla wszystkiego: dla folii kolorowej ryzyko jest średnie, czyli wyższe niż dla PPF. Chodzi o chemię, nie o szczotki.

  • Szampon o neutralnym pH bez wosków i nabłyszczaczy,
  • mycie na dwa wiadra,
  • suszenie bez przecierania.

Wyświecenia i tak pojawią się same, tylko wolniej, i najpierw na klamkach oraz na krawędzi klapy bagażnika, czyli tam, gdzie ręka dotyka auta codziennie. Widać to dopiero po roku, więc na zdjęciach z odbioru tego nie ma.

Liczy się szampon, nie brak szczotek. Typowa myjnia bezdotykowa działa dwuetapowo: lekko kwaśny prewash, a potem zasadowy no-touch soap, często na bazie wodorotlenku sodu, który rozpuszcza film drogowy chemicznie, zamiast go szorować. Dlatego szampon o neutralnym pH pod maty to osobna linia produktów. Pomija wodorotlenek sodu, który wykonuje właściwą robotę w zwykłym no-touch soap, i zamiast wysokiego pH korzysta z surfaktantów, żeby zdjąć ten sam film drogowy. Wiele bezdotykowych myjni automatycznych oferuje na koniec gorący wosk albo powłokę zabezpieczającą jako dopłatę przy kasie. Odpuść ją. Taki spray ma zostawić połysk, a to jedyna rzecz, jakiej mat mieć nie powinien. Paliwo i olej to inne zagrożenie. Producenci folii ostrzegają, żeby kroplę paliwa zetrzeć z matowej czy satynowej folii od razu, bo zostawiona może trwale uszkodzić i odbarwić powierzchnię pod spodem. ARMOR takiego ostrzeżenia przy tych dwóch substancjach nie ma. Zgodnie z danymi o odporności chemicznej ARMOR benzyna i oleje są na liście odporności obok wody i soli, czyli na liście, jakiej folia po prostu nie ma.

Audi A6 w miętowym macie wykonanym powłoką ARMOR COLOR
Audi A6, miętowy mat. Kolor spoza wzornika lakierniczego, mieszany na miejscu.

Ziarnisty półmat z puszki

ARMOR nie daje matu gładkiego jak lakier z kabiny. Daje ziarnisty półmat, a wielkość ziarna ustawiasz sam dyszą, ciśnieniem i rozcieńczeniem. Gruba struktura to dysza 4,0 mm bez rozcieńczalnika, sucha warstwa 200-250 mikrometrów i wydajność 2-2,5 metra kwadratowego z litra gotowej mieszanki. Średnia to dysza 2,5 mm, 0-5 procent rozcieńczalnika, 100-120 mikrometrów i 4,5 metra kwadratowego z litra. Drobna to dysza 1,4-1,8 mm, 25-30 procent rozcieńczalnika, 60-70 mikrometrów i 6 metrów kwadratowych z litra. Na karoserii ludzie schodzą zwykle do struktury drobnej, na progach i nadkolach zostawiają grubszą.

Baza i aktywator idą w proporcji 3:1. Przy ARMOR COLOR najpierw pigment do bazy, 10-15 procent, dopiero potem aktywator, a więcej niż 15 procent może obniżyć trwałość powłoki. Dwie albo trzy cienkie warstwy, przerwa między nimi 30-60 minut. Sucha w dotyku po godzinie lub dwóch, pełna odporność po 5-7 dniach, i te 5-7 dni jest ważniejsze, niż się wydaje, bo auto wygląda na gotowe dużo wcześniej. Gotowa mieszanka żyje około godziny w 20 stopniach, więc miesza się porcjami, a nie cały zestaw naraz. Temperatura podłoża i otoczenia od 10 do 30 stopni, wilgotność poniżej 80 procent. Słowo podłoża jest tu istotne: w nieogrzewanym garażu blacha bywa chłodniejsza niż powietrze, więc dolną granicę sprawdza się na blasze, nie na termometrze na ścianie.

Przy jasnych kolorach dochodzi rzecz, o której się zapomina: pod żółty, czerwony, pomarańczowy i zielony podkład ma być biały albo jasnoszary, bo kolor podłoża przebija przez cieńszą warstwę. Samo matowanie też ma swoje papiery: blacha stalowa P120-P180, stara powłoka P180-P240, podkład P240-P320.

Zestaw PANCERX ARMOR BLACK 600 ml
ARMOR BLACK, 139 zł za zestaw 600 plus 200 ml.

Cztery auta

Golf II jest najbardziej oczywisty: czarny mat na starym aucie, gdzie lakier fabryczny i tak był do wymiany, więc nie było czego chronić. Mercedes ML w grafit to inna sytuacja, duże auto i duża powierzchnia, ale terenowy charakter wybacza strukturze więcej niż sedan. Audi A6 w miętowym pokazuje rzecz, której ani foliarz z gotowej rolki, ani lakiernik z wzornika nie zaproponują tanio: kolor mieszany na miejscu. Passat w zieleni wojskowej poszedł drogą odwrotną, bo zieleń w tym typie siedzi w jedenastokolorowym wzorniku ARMOR COLOR i właściciel nie dobierał odcienia na oko.

Volkswagen Passat w zieleni wojskowej, matowa powłoka ARMOR COLOR
Passat, zieleń wojskowa. Więcej realizacji na stronie z opiniami.

Każde z tych czterech aut da się poprawić w tym samym garażu, w którym powstało. Nikt nie stoi przed wyborem między wymianą elementu a życiem z rysą, bo trzecia opcja kosztuje tyle, co reszta zestawu.

Czego ARMOR nie zrobi

Efektu lakieru z kabiny tu nie będzie. Powierzchnia jest strukturalna, więc z bliska widać ziarno. Nie uzyskasz głębi ani równości lakieru natryskiwanego w kabinie z wymuszonym obiegiem powietrza i nie schowasz nierówności blachy, bo struktura je podkreśli. Powłoki nie wolno też nanosić na silnik, na układ wydechowy ani na wyroby jednokomponentowe.

To, co możemy pokazać, to jak radzą sobie z upływem lat dwie pozostałe metody. Vicrez, blog branży foliowania, pisze, że folie matowe pochłaniają więcej promieniowania UV niż błyszczące, zamiast je odbijać, a efekt po latach opisuje jako przedwczesne blaknięcie i kredowanie w miarę degradacji wierzchniej warstwy. Folie satynowe znoszą słońce lepiej niż matowe, choć gorzej niż błyszczące. Lakier z kabiny starzeje się inaczej, ale kończy podobnie. Stałe tarcie codziennego użytkowania, nie słońce, zostawia na elemencie jaśniejsze, bardziej błyszczące plamy rozrzucone po powierzchni, zbyt małe i nieregularne kształtem, żeby zlały się w jedną równą tonację. W tym momencie jedyną naprawą lakieru z kabiny zostaje to, co już jest na liście wyżej: ponowne lakierowanie całego elementu, a cena jest porównywalna z ogólnym porównaniem kosztów przemalowania.

Dwa telefony przed zakupem materiału

Zmiana koloru nadwozia to sprawa formalna, osobna od samej roboty. Zadzwoń do swojego wydziału komunikacji i zapytaj, co trzeba zgłosić w Twoim przypadku, a potem zadaj to samo pytanie ubezpieczycielowi. Zrób to zanim kupisz materiał, a nie po. Odpowiedzi nie zgadujemy za Ciebie, bo to nie jest nasz obszar, a rachunek za pomyłkę płaci właściciel auta.

Pełne parametry aplikacji są na stronie danych technicznych, a oba warianty powłoki w kolekcji ARMOR: BLACK gotowy do użycia i COLOR do zabarwienia własnym pigmentem.

Najnowsze artykuły

Zobacz wszystkie
ARMOR COLOR Subaru Impreza GH in two greys after painting with PANCERX ARMOR COLOR, Leszko Moto TV

Dwa kolory, cztery puszki, 20 minut natrysku. Subaru Impreza GH w PANCERX

Grzesiek Leszko z Leszko Moto TV pomalował Subaru Imprezę GH na dwa szare: góra z delikatniejszą strukturą, dół z grubszą. Cztery zestawy, pistolet do baranka, 20 minut natrysku, bez lakieru bezbar...

ARMOR COLOR VW Bora before painting in silver and after painting yellow with ARMOR COLOR coating

Czy można zmienić kolor samochodu? Dziewięć aut i 30 dni

Pytanie wraca w każdej wiadomości od klientów: czy w ogóle wolno pomalować auto na inny kolor. Wolno. Zgłoszenie do wydziału komunikacji masz 30 dni i nikt nie wydaje na to zgody, bo nie ma czego w...

ARMOR BLACKARMOR COLOR Star 6x6 Pszczolka after a PANCERX ARMOR rebuild: yellow cab with a black bee, black frame, winch

Czy ARMOR utrzyma się na starej wojskowej farbie? Star 6x6 Darka odpowiedział miesiąc później

Darek odbudowuje wojskowego Stara 6x6 na Star Rally Poland i maluje go ARMOR-em wprost na starą wojskową farbę, bez zdzierania czegokolwiek do gołej blachy. 10 czerwca zapytał na filmie, czy powłok...