Grzesiek Leszko z kanału Leszko Moto TV maluje kolejne auta PANCERX-em i nagrywa je telefonem na parkingu, prosto po robocie. Tym razem w kadrze stoi Subaru Impreza GH hatchback z 2009 roku. Maska, dach, słupki i spojler są ciemnoszare, z delikatniejszą strukturą. Błotniki, drzwi, progi, klapa bagażnika i zderzaki dostały jaśniejszy szary z grubszym ziarnem. Do tego czarne felgi i czarne, nitowane nakładki na nadkola. Cztery zestawy ARMOR COLOR, pistolet do baranka, 20 minut natrysku i żadnego lakieru bezbarwnego.
To druga Impreza na tym blogu. Pierwsza, sedan klienta w czerni i RAL 7016, była malowana wałkiem. Ta jest hatchbackiem, ma dwa szare i poszła z pistoletu. Film trwa 113 sekund i Grzesiek odpowiada w nim na to, o co ludzie pytają pod każdą jego realizacją: ile puszek, czym malować, czy trzeba klar. Niżej cały film, jego słowa spisane i kadry z tego, co akurat pokazuje.
Co mówi Grzesiek
Następny samochód pomalowany PANCERX-em. Tym razem pomalowałem go na dwa kolory. Górę ciemnoszarą z taką delikatną strukturą, bo lubicie delikatną strukturę. A dół troszkę większa struktura i kolor szary. I w słońcu nawet taki się robi, kurczę, metalik. Piękny ten kolor jest.
Struktura w PANCERX-ie ma być. Ja zawsze mówię, że ma być, bo po to PANCERX został wymyślony, żeby była. Jeżeli chcecie pomalować na gładko, to się maluje, po prostu oddaje samochód do lakiernika. I wtedy jest pięknie pomalowany na gładko. Na PANCERX też nie nakładamy lakieru bezbarwnego, bo to na żywo bardzo ładnie wygląda.
To akurat Subaru Impreza GH, 2009 rok. Samochód czteronapędowy z reduktorem, więc tak troszeczkę wymyśliłem, że tu przykręcę jakąś poszerzkę. On jest jeszcze nieskończony. Brakuje zaślepki, brakuje tam czegoś na górze. Tu jeszcze z kołami, coś troszkę z zawieszeniem będę musiał wymyślić. Ale to jest tak wstępnie, bo samochód od razu wyjechał teraz z malowania.
I zawsze pytacie, ile puszek czego poszło. Więc dwie puszki na górę, dwie puszki na dół. Malowałem tym razem pistoletem do baranka. I tak naprawdę przygotowania tego samochodu trwały najdłużej, bo samo malowanie 20 minut. Jest jakiś hit w ogóle. Pistoletem do baranka się maluje w ułamku sekundy. I proszę bardzo, taka równa, piękna strukturka.
No, tu był taki skręcony na maksa, a tutaj troszkę tak lepiej. I ta strukturka bardziej mi się podoba. Ja chcę mieć na każdym samochodzie strukturę. Jeszcze raz podkreślam, że jeżeli malujemy na gładko, to malujemy u lakiernika. A jeżeli malujemy sobie sami PANCERX-em, to proszę bardzo, tak? Wałkiem też możemy pomalować. Strukturka będzie bardzo podobna, tylko więcej roboty, bo zauważyłem, że pistoletem do baranka i takim małym kompresorem zrobiłem to w 20 minut.
Dobrze, że tego PANCERX-a można mieć w każdym kolorze? Może tego Peugeota pomaluję. Tylko tutaj, kurczę, za bardzo nie ma co zbierać. Ale gdyby go tak pomalować całego, to może by tak mnie straszył. Przecież to w końcu jest 205 GTI. Jakby mu zrobić taki oryginalny, biały, lekko kremowy kolor? A też jest.
No to Subaru zobaczycie, jak powstawało od A do Z, bo takie trochę ze złomu to było, bo już na jesień. Także będzie wszystko pokazane. Teraz wygląda całkiem nieźle. Zobaczcie.
Góra ciemna, dół jasny
Tym razem pomalowałem go na dwa kolory. Górę ciemnoszarą z taką delikatną strukturą, bo lubicie delikatną strukturę. A dół troszkę większa struktura i kolor szary.
Podział biegnie po krawędziach blach. Maska, dach, słupki i spojler w ciemnym szarym, błotniki, drzwi, progi, klapa i zderzaki w jasnym. Nie ma taśmy w połowie drzwi ani linii rysowanej na oko, granicą jest szczelina między maską a błotnikiem albo między dachem a drzwiami. Dlatego dwa kolory da się położyć jeden po drugim bez oklejania całego auta.
Dwa kolory to dwie osobne mieszanki ARMOR COLOR: do każdej bazy 10-15% pigmentu, dopiero potem ACTIVATOR. Mieszanka żyje około godziny w 20 °C, więc mieszasz jedną puszkę naraz, a pigment dozujesz tak samo w obu puszkach danego koloru. Najpierw jeden kolor, taśma na granicy dopiero po jego wyschnięciu, potem drugi.
Z boku widać, jak ten podział działa na całej długości auta. Ciemny dach i słupki, pod nimi jasne drzwi, próg i błotnik, a maska kończy się w ciemnym dokładnie na szczelinie. Auto Grzesiek przedstawia jednym zdaniem: to akurat Subaru Impreza GH, 2009 rok. Do tematu struktury wraca w drugiej połowie filmu.
Jeszcze raz podkreślam, że jeżeli malujemy na gładko, to malujemy u lakiernika. A jeżeli malujemy sobie sami PANCERX-em, to proszę bardzo, tak?
ARMOR to dwuskładnikowa powłoka poliuretanowa ze strukturą. Nie wybierasz, czy ziarno będzie, tylko jakie: drobne, średnie albo grube. Ustawia się je dyszą, ciśnieniem i rozcieńczeniem, tabela jest na stronie danych technicznych. Gładki lakier to osobny rachunek, liczyliśmy go w tekście o cenie przemalowania auta w Polsce. Na kadrze z granicą kolorów widać coś jeszcze: maska i błotnik są matowe, oba bez lakieru bezbarwnego, i oba mają ziarno, tylko różnej wielkości.
Struktura, która w słońcu robi metalik
I w słońcu nawet taki się robi, kurczę, metalik. Piękny ten kolor jest.
Pigment to zwykły kolor z palety RAL, żadnego dodatku metalicznego. Efekt robi światło na strukturze. Każde ziarenko ma swoją jasną i cienistą stronę, więc w pełnym słońcu jasny szary na zderzaku zaczyna migotać, a po zachmurzeniu wraca do zwykłego matu. Na zbliżeniu zderzaka widać to najlepiej, przy grillu i reflektorze widać za to, jak drobniejsza góra spotyka się z grubszym dołem.
Struktura w PANCERX-ie ma być, mówi Grzesiek, i ile jej będzie, ustawiasz sam. W karcie technicznej ziarno zależy od trzech rzeczy: dyszy, ciśnienia i ilości rozcieńczalnika. Gruba struktura to pistolet UBS, dysza 4 mm, 2-4 bar i zero rozcieńczalnika. Średnia to pistolet konwencjonalny z dyszą 2,5 mm, 2-4 bar i 0-5% rozcieńczalnika. Drobna wychodzi z dyszy 1,4-1,8 mm przy 2 barach i 25-30% rozcieńczalnika. Grzesiek malował pistoletem do baranka, a różnicę między górą a dołem zrobił ustawieniem.
No, tu był taki skręcony na maksa, a tutaj troszkę tak lepiej. I ta strukturka bardziej mi się podoba. Ja chcę mieć na każdym samochodzie strukturę.
Grzesiek pokazuje to ręką na masce: fragment, na którym pistolet był skręcony na maksa, i obok fragment z ustawieniem, które podoba mu się bardziej. Zbliżenie ziarna góry w świetle wygląda jak drobno tłoczona blacha. Na zderzaku ziarno jest wyraźnie większe. Kto maluje pierwszy raz, najprościej sprawdzi ustawienie tak samo: próbka na kawałku blachy, obejrzana w słońcu, dopiero potem auto.
Cztery puszki i pistolet do baranka
I zawsze pytacie, ile puszek czego poszło. Więc dwie puszki na górę, dwie puszki na dół.
Puszka u Grześka to jeden zestaw: 600 ml bazy i 200 ml utwardzacza ACTIVATOR, mieszane 3:1, czyli 800 ml gotowej farby. Z jednego zestawu wychodzi około 3,5 m² powłoki przy strukturze średniej, bo wydajność to ok. 4,5 m² z litra przy 100 mikronach. W FAQ liczymy z zapasem: dla auta klasy Golfa, Astry czy Focusa podajemy 4-6 zestawów ARMOR BLACK i 6-9 zestawów ARMOR COLOR. Grzesiek zrobił całe auto z czterech zestawów ARMOR COLOR, po dwa na każdy kolor.
Rachunek za farbę: cztery zestawy ARMOR COLOR po 159 zł, czyli 636 zł na całe auto w dwóch kolorach.
Malowałem tym razem pistoletem do baranka. I tak naprawdę przygotowania tego samochodu trwały najdłużej, bo samo malowanie 20 minut.
Pistolet do baranka to pistolet UBS, ten sam, którym kładzie się powłoki na podwozie. W karcie technicznej ARMOR to ustawienie na grubą strukturę: dysza 4 mm, 2-4 bar, bez rozcieńczalnika. Dlatego wystarczy mu mały kompresor. Dwadzieścia minut z pistoletem w ręku mieści się z zapasem w godzinie życia mieszanki. Karta mówi o 2-3 cienkich warstwach z przerwą 30-60 minut między nimi.
Przygotowanie to trzy czynności: zmatuj, odtłuść, odmuchaj. Na Imprezie zajęły więcej czasu niż natrysk i tak jest prawie zawsze, bo blacha musi być matowa i czysta na całej powierzchni, także tam, gdzie potem nikt nie patrzy.
Wałkiem też możemy pomalować, strukturka będzie bardzo podobna, tylko więcej roboty. Tak Grzesiek zamyka temat narzędzia i tak jest: wałek daje zbliżone ziarno i nie potrzebuje kompresora, kosztuje za to czas. Krok po kroku opisaliśmy to w poradniku o malowaniu auta wałkiem, a efekt na blasze widać na tamtej pierwszej Imprezie.
Po ostatniej warstwie odkładasz pistolet i to koniec roboty. Grzesiek mówi to wprost: "Na PANCERX też nie nakładamy lakieru bezbarwnego, bo to na żywo bardzo ładnie wygląda." Powłoka jest wykończeniem sama w sobie. Sucha w dotyku po 1-2 godzinach, pełną odporność ma po 5-7 dniach. Warunki z karty: od +10 do +30 °C i wilgotność poniżej 80%, na filmie jest słoneczny dzień. ARMOR nie idzie na układ wydechowy ani na silnik.
Poszerzki, felgi i to, czego jeszcze brakuje
Samochód czteronapędowy z reduktorem, więc tak troszeczkę wymyśliłem, że tu przykręcę jakąś poszerzkę.
Nakładki na nadkola są czarne, z widocznymi nitami na kołnierzu, i siedzą na jasnoszarym błotniku z grubą strukturą. Pod nimi czarne felgi, obok matowa powłoka ze strukturą.
On jest jeszcze nieskończony. Brakuje zaślepki, brakuje tam czegoś na górze. Tu jeszcze z kołami, coś troszkę z zawieszeniem będę musiał wymyślić. Ale to jest tak wstępnie, bo samochód od razu wyjechał teraz z malowania.
Z tyłu ten sam podział: ciemny dach i spojler nad jasną klapą bagażnika i zderzakiem, tylna nakładka na nadkolu, czarna felga. Auto wyjechało z malowania od razu. Koła, zawieszenie i zaślepki to osobny etap, o którym Grzesiek mówi, że dopiero go wymyśli. Kolejność jest widoczna na filmie: najpierw kolor, potem reszta.
Każdy kolor, nawet kremowy na Peugeota
Dobrze, że tego PANCERX-a można mieć w każdym kolorze?
Puszka, którą Grzesiek trzyma przed maską, to ARMOR COLOR, czyli baza pod pigment. 10-15% pigmentu w wybranym numerze RAL i masz swój kolor. Dwa szare na Imprezie to dwa pigmenty do tej samej bazy. Więcej zmian koloru tym produktem opisaliśmy w tekście o dziewięciu realizacjach.
Może tego Peugeota pomaluję. Tylko tutaj, kurczę, za bardzo nie ma co zbierać. Ale gdyby go tak pomalować całego, to może by tak mnie straszył. Przecież to w końcu jest 205 GTI. Jakby mu zrobić taki oryginalny, biały, lekko kremowy kolor? A też jest.
Peugeot 205 GTI stoi obok, z białą maską, z której farba schodzi płatami i spod której wychodzi rdza. Grzesiek trzyma przed nim tę samą puszkę i głośno myśli o kolorze. Kremowa biel jest w palecie RAL jak każdy inny kolor, więc też jest. Co innego ta maska: przed powłoką blacha musi być zmatowiona, odtłuszczona i czysta, a luźna farba i rdza muszą zejść, więc na tym aucie przygotowanie potrwałoby dłużej niż na Imprezie.
No to Subaru zobaczycie, jak powstawało od A do Z, bo takie trochę ze złomu to było, bo już na jesień. Także będzie wszystko pokazane.
Na końcu Grzesiek staje z puszką przed warsztatem, Subaru za plecami, i zapowiada film z całej przebudowy na jesień. Oryginał jest na Leszko Moto TV na TikToku, ten sam film wisi też na naszej stronie z opiniami. Masz własne auto w PANCERX? Nagraj je telefonem, tak jak Grzesiek, i wyślij na info@pancerx.com.
ARMOR COLOR (dowolny kolor RAL przez pigment) kosztuje 159 zł, ARMOR BLACK 139 zł. Każdy zestaw to 600 ml bazy i 200 ml ACTIVATOR, razem 800 ml farby. Na Imprezę w dwóch kolorach poszły cztery zestawy ARMOR COLOR, czyli 636 zł.









